Jedną z najtrudniejszych umiejętności koniecznych do
opanowania na języku polskim jest rozróżnianie części mowy. Kiedy na lekcji
omawiamy jedną z nich, np. rzeczownik – wtedy wszyscy lub prawie wszyscy nie
mają z jego rozpoznawaniem problemów. Jednak kiedy z czasem pojawiają się
zadania w wieloma częściami mowy – zaczynają się kłopoty. Z pamięci uczniowskiej
szybko ulatują wiadomości, dlatego postanowiłam wspomóc proces ich utrwalania.
Pewnego dnia na lekcji w piątej klasie pojawiło się
pudełko z tajemniczą zawartością. Są to zbierane przeze mnie od jakiegoś czasu tzw.
jajka-niespodzianki. Wywołały one niemałe zdziwienie, bo zamiast zabawki
zawierają karteczki. Najpierw wszystkie wyrazy na kartkach były rzeczownikami, od niedawna
dołączyły jajka z przymiotnikami. Na początku lekcji dwie, trzy osoby losują po
jednym jajku i rozpoznają, jaka to część mowy. Zadaję też dodatkowe pytania o
rodzaj, czy liczbę, a prawidłowe odpowiedzi nagradzam plusami.
Pomysł nie jest mój. Zainspirowałam się tzw. english box’em,
który wprowadziła kilka lat temu anglistka pracująca wtedy w naszej szkole. Jej
pudełko zawierało angielskie słówka, które trzeba było przetłumaczyć. Bardzo mi
się to spodobało i teraz na lekcjach polskiego mamy jego odpowiednik.
Uczniowie dopytują, czy na lekcji „będzie pudełko z jajkami” i bardzo chętnie udzielają odpowiedzi. A ja się cieszę, bo przecież powtarzanie jest kluczem do sukcesu. Już niedługo w pudełku pojawi się kolejna część mowy!